Ponad 1,1 mld ludzi cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej. Blisko 90 proc. wszystkich katastrof naturalnych ma związek z wodą. W dobie katastrofy klimatycznej należy pytać, czy potrzebujemy wodnych śródlądowych szlaków komunikacyjnych, zapór na Wiśle i Odrze? A może trzeba bez zwłoki odtworzyć mokradła, chronić rzeki i jeziora, a do szkół wprowadzić edukację wodną? Zapraszamy na projekcję filmu dokumentalnego Ewy Ewart „Do ostatniej kropli” i debatę.

nagranie online debaty | YouTube ECS

Goście
Ewa Ewart | dziennikarka, wielokrotnie nagradzana reżyserka filmów dokumentalnych, specjalizuje się w filmach poruszających tematy społeczne i polityczne, globalne i lokalne, często wymagające śledztwa, producentka filmowa

Marcin Milczarski | ekspert specjalizujący się w doradztwie łączącym zagadnienia środowiskowe i społeczne (zielona transformacja, agregacje ryzyk, sprawiedliwość klimatyczna), firma Viverno

Rałał Olesiński | adwokat, doradca prawny, podatkowy i biznesowy, projektuje, rozwija i zarządza procesami zmian strategicznych oraz inwestycjami, zarządza firmą doradczą Olesiński i Wspólnicy z siedzibami w pięciu polskich miastach

dr hab. Dorota Rancew-Sikora, prof. UG | socjolożka, Instytucie Socjologii Uniwersytetu Gdańskiego, bada mechanizmy kulturowe i instytucjonalne, które hamują zmiany społeczno-ekologiczne niezbędne do poradzenia sobie ze współczesnymi zagrożeniami środowiskowymi

MODERATORKA | Ewa Sowińska, partnerka ESO Audit, biegła rewidentka, mentorka studiów podyplomowych ESG w praktyce, Klub Myśli Obywatelskiej im. Tadeusza Mazowieckiego

Woda w organizmie człowieka transportuje tlen i składniki odżywcze, wspomaga wszystkie procesy życiowe. Bez wody nie ma rolnictwa i przemysłu. Niemożliwe są bez niej globalny transport i turystyka. Woda to najważniejszy z zasobów umożliwiających nasze przetrwanie. Jak wynika z szacunków, blisko 90 proc. wszystkich katastrof naturalnych ma związek z wodą.

W bogatych społeczeństwach panuje przekonanie, że zasoby wody są nieograniczone. Coraz poważniej światowi zagrażają jednak deficyt wody i susze, a dane dowodzą, że jej zasoby maleją z roku na rok. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że ponad 1,1 mld ludzi cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej. Stale rośnie liczba ludzi dotkniętych tzw. stresem wodnym, czyli skazanych na życie w warunkach braku odpowiedniej ilości wody potrzebnej do funkcjonowania ludzi i środowiska. Tylko w samej Europie stres wodny dotyka 1/3 obywateli. Woda jest tak cenna, że w wielu regionach świata toczą się o nią konflikty zbrojne, jak w dorzeczu Nilu, na granicach Chile i Boliwii czy Tadżykistanu i Kirgistanu.

Wzrost liczby ludzi na świecie, postępująca urbanizacja, przemysł i zanieczyszczenie środowiska mają tymczasem ogromny wpływ na jakość wody i jej dostępność.

Słone Jezioro Aralskie, leżące w Kazachstanie i Uzbekistanie, w latach 60. XX wieku było czwartym pod względem powierzchni jeziorem na Ziemi. Na skutek działalności człowieka zajmuje obecnie 10–20 proc. swojej pierwotnej powierzchni. W konsekwencji ponad 60 tys. rybaków zostało bez środków do życia, blisko 100 tys. ludzi musiało emigrować, zmalała liczba ptaków i ryb (przeżyły jedynie 4 z 24 gatunków). Zamiast akwenu jest pustynia o powierzchni 60 tys. km kw., a nieliczne zasoby wody są do tego stopnia zasolone i zanieczyszczone nawozami sztucznymi, że nie nadają się do użytku.

Rzeki umierają codziennie. Wystarczy wspomnieć niedawną katastrofę ekologiczną na Odrze. W dobie katastrofy klimatycznej należy pytać, czy potrzebujemy wodnych śródlądowych szlaków komunikacyjnych, zapór na Wiśle i Odrze? A może trzeba bez zwłoki odtworzyć mokradła, chronić rzeki i jeziora, a do szkół wprowadzić edukację wodną?

Rzeki to żyły naszej matki ziemi, o tym jest dokument znanej reżyserki i producentki Ewy Ewart – „Do ostatniej kropli” (koprodukcja z TVN24, 2023). Na projekcję, a po niej na debatę zaprasza prof. dr hab. inż. Janusz Rachoń.