„Proletariusze wszystkich zakładów, łączcie się!”
Ponad dziewięciometrowy transparent rozwieszono nad Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej w ostatnich dniach sierpniowego strajku.
Adresowany był do tłumu gromadzącego się wokół murów zakładu, by wesprzeć strajkujących. Transparent uwieczniony został na licznych zdjęciach i nagraniach, m.in. tych przedstawiających Lecha Wałęsę obwieszczającego zakończenie strajku po podpisaniu Porozumienia Gdańskiego.
Hasło jest przewrotną parafrazą marksistowskiego zawołania: „Proletariusze wszystkich narodów łączcie się!”. Transparent został ręcznie namalowany na bawełnianym materiale przez Franciszka Wiśniewskiego, pracownika Biura Wystaw Artystycznych w Sopocie. Z bliska widoczne są jeszcze gdzieniegdzie ślady szkicu.
Strajkujący w Stoczni Gdańskiej kontaktowali się ze światem zewnętrznym na różne dostępne im sposoby. Wykorzystywali w tym celu stoczniowe mury, na których pisali hasła, rozwieszali transparenty oraz drukowali ulotki i strajkowy biuletyn. Nie mieli dostępu do środków masowego przekazu, dlatego już trzeci z dwudziestu jeden postulatów traktował o wolności słowa.
Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
Drugie życie Marksa
Marksistowskie hasło na drukach drugoobiegowych można znaleźć także w innych odsłonach. Na plakacie autorstwa Piotra Gumpera z 1981 widzimy popiersie Karola Marksa opatrzone słowami: „Proletariusze wszystkich krajów wybaczcie mi!”. Z kolei na stronie tytułowej satyrycznego pisma „Daj głos. Organ” z lipca 1984 widnieje: „Proletariusze wszystkich krajów – rozejść się!”.
W kolejnych latach, szczególnie po wprowadzeniu stanu wojennego, trawestacje reżimowych haseł i niezbyt trafionych skrótów powoływanych przez rząd organów stały się popularnym sposobem na ośmieszanie PZPR. WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) czy PRON (Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego) stały się wyjątkowo lubianym celem satyrycznych ataków. Często niezbyt wyszukane żarty podważały autorytet państwowych urzędów.
Julia Kasperkowiak
specjalistka ds. zasobów archiwalnych
Dział Zbiorów | Wydział Naukowy i Zbiorów
Europejskie Centrum Solidarności
Jerzy Klimczak
główny specjalista ds. zasobów archiwalnych
Dział Zbiorów | Wydział Naukowy i Zbiorów
Europejskie Centrum Solidarności