13.01.2021

POZYTYWNE WZMOCNIENIE I UWAŻNE SŁUCHANIE – ĆWICZ Z NAMI

Gwarantuję, że nasze ćwiczenia nie są skomplikowane – mówi Aleksandra Maciejewska, edukatorka ECS. – To fakt, że wymagają nieco czasu i uwagi, ale warto ponieść ten trud, bo dobre, pozytywne słowa ofiarowywane od najmłodszych lat bardzo procentują w komunikacji z innymi w dorosłym życiu. Dobre słowa mogą wnieść wiele dobrego w nasz odbiór świata, relacje domowe i służbowe. Przećwiczyłam na sobie samej i polecam.

WZMACNIAJMY SIĘ POZYTYWNIE
Stawka jest wysoka! Poprzez pozytywne komunikaty możliwe jest rozwinięcie bodźca motywującego, który w dorosłym życiu może wpływać na poczucie własnej wartości czy ułatwić komunikację z innymi ludźmi. Zapraszamy do rodzinnej zabawy – niczym przetwory na zimę robimy konfitury z dobrych czynów i słów.

Co będzie potrzebne?
/ słoik
/ sznurek lub wstążka
/ ozdoby
/ klej
/ nożyczki
/ mazak

Jak to zrobimy?
1. Każdy członek rodziny przygotowuje swój słoik. Na pewno znajdą się takie, które zostały po dżemie czy buraczkach babci. Myjemy, usuwamy etykiety i suszymy. Słoik własnoręcznie ozdabiamy, nie ograniczając wyobraźni, i opisujemy imieniem właściciela.
2. Na małych karteczkach zapisujemy wszystkie pozytywne zachowania i słowa ludzi, z którymi dzielimy życie: domowników, dziadków, sąsiadów, kolegów z klasy czy nauczyciela. Karteczkę wrzucamy do słoika osoby, którą chcemy docenić, albo do swojego, żeby nie zapomnieć o tym dobrym doświadczeniu.
3. Raz w tygodniu spotykamy się w gronie domowników przy stole i czytamy zawartość naszych słoików z konfiturami dobrych czynów i słów. Dobrze, jeśli porozmawiamy o tym, co najbardziej nas ucieszyło, zaskoczyło, zdziwiło, czego dowiedzieliśmy się o sobie albo nauczyliśmy od innych. Ważne, żeby w czasie rozmowy z dziećmi stosować zrozumiałe komunikaty, wyjaśniać, dlaczego i co z tego wynika.
Miłej zabawy!

  
fot. Aleksandra Maciejewska



UWAŻNIE SIĘ SŁUCHAJMY

W pięknej i nagradzanej książce „A niech to gęś kopnie” Marty Guśniowskiej, zilustrowanej przez Roberta Romanowicza, smutna Gęś poznaje Lisa o krótkich nóżkach. Prowadzą pozornie absurdalne dialogi, ale są jak ludzie, którzy rozmawiają ze sobą i nie mogą się porozumieć. Gęś bywa troszkę nieporadna. Lis się niecierpliwi. Na początku nie chce wyjaśniać, rozmawiać, a z czasem staje się uważny i dzięki temu zaczyna poznawać i lubić Gęś.
„…Ale wielgachna kałuża! Mogę się w niej wykąpać?
Lis spojrzał na nią z niesmakiem.
– W stawie – pouczył.
– Co wstawisz? – Gęś nie rozumiała, o czym mowa.
– W stawie – powtórzył lis wyraźniej. – To jest staw.
– Nie rozumiem – przyznała szczerze Gęś…”.

Jak to zrobimy?
1. Wybierz z grona domowników, przyjaciół, kolegów w szkole czy pracy jedną osobę. Zaproś ją do ćwiczenia na uważne słuchanie. Dla utrudnienia może być to człowiek, z którym najczęściej popadamy w konflikt z powodu niezrozumienia.
2. Przez pięć albo siedem dni słuchaj uważnie, co mówi wybrana przez Ciebie osoba. Dopytuj, czy dobrze zrozumiałeś jej słowa albo całą wypowiedź. Sposobem na sprawdzenie, czy dobrze odczytaliśmy słowa mówiącego, jest samodzielne powtórzenie jego komunikatu, który odebraliśmy. Upewnimy się w ten sposób, że nie zaszło żadne nieporozumienie. Gdy coś przekręciliśmy, to rozmówca będzie miał okazję skorygować błąd. Daje to też czas na przemyślenie, czy wybrzmiał komunikat, który naprawdę chcieliśmy przekazać.
3. Rób notatki, które pomogą Ci w przyszłości przygotować dla tego człowieka prezent czy niespodziankę, bo każdego dnia ktoś mówi do nas, o czym marzy, za czym tęskni, co go przerasta…
Życzymy uważnych dni!